• Wpisów: 214
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:59
  • Licznik odwiedzin: 30 603 / 2381 dni
 
melilla
 
Nie znoszę gdy ja mam jakieś problemy lub jestem zła a ludzie totalnie uważają to za nieważne. Prychają albo mówią: "weź nie przeżywaj".

Może dla nich to błahostki, ale dla mnie nie.

Zawsze mnie ludzie wtedy zawodzą. Tak jak ostatnio.
Te prychnięcie z odgłosem 'jesteś żałosna' sobie zapamiętam.

Powinnam też przestać pocieszać tą osobę, jak ona ma jakiś problem. Ona sobie może mnie lekceważyć, ale ja powinnam być pocieszycielem typu: "nie martw się" co?

Nigdy więcej tego nie zrobię.

Wczoraj byłam tak zła, ze aż się rozpłakałam. Pół wieczoru miałam takie okropne uczucie "I co ja teraz zrobię?".
8a3ee9d2adce11e3a63d125e5d714412_8.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Jak ja to dobrze znam. Doszłam do wniosku, że nie warto tracić czas i energię na ludzi, którzy czegoś od nas oczekują, a w zamian nie dają nic od siebie.