• Wpisów:214
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:59
  • Licznik odwiedzin:26 378 / 2105 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam stracha teraz ^^ Jeju jakie rzeczy się działy przed chwilą. Hyo-Jae (http://sweetdolly.pinger.pl/) dodała link do przerażającej mangi i nadal się trzęsę. Zaczynam czytać. Spoko, oki, coraz większa gęsia skórka i w końcu......... laptop ląduje z moich kolan gdzieś 2m dalej. Ja w pisk. Kuzynka przychodzi i pyta co jest. Pokazuję jej to i razem w pisk. Na początku jak ta głowa się obraca, a potem jak ta kobieta zaczyna ją gonić. Nie dotrwałam do końca. Wyłączyłam. Potem patrzę moje spaghetti wylądowało gdzieś na łóżku. Hahaha Chyba poleciało razem z laptopem ^^. Ahh po ciężkim dniu takie sytuacje są po prostu rozbrajające >
  • awatar Ohime: Puściłam bongcheon dong ghost koleżance i się nie wystraszyŁA ^^ jA NADL NIE ROZUMIEM JAK MOŻNA WYRZUCIĆ LAPTOPA NA METR OD SIEBE RAZEM ZE SPAGHETTI XDD
  • awatar Honi: Właśnie nie wiedziałam jak określić ten komiks. Uznałam, że podciągnę pod mangę. Wydaje mi się jednak, że jest to manga tyle, że koreańska ^^ Jakoś słowo komiks kojarzy mi się z Superman'em albo innymi amerykańskimi wydaniami.
  • awatar Ohime: To nie była manga, tylko koreański komiks ^^ Hah, i dzięki za reklamę! XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No jak zwykle mój dzień nie mógł być całkiem szczęśliwy. Popsuł mi się firefox. Nie mogę ściągnąć żadnego zdjęcia. Jak pech to pech. ^^ Ale co ja mam teraz z tym zrobić? Nie wiem czy to oprogramowanie lapa się psuje, czy może mam za dużo wirusów, albo sam firefox odmawia posłuszeństwa. Jestem w tych sprawach kiepska Napraw się!

Edit. Załatwiłam już tą sprawę ze ściąganiem. Uff nastraszył mnie mój lap. Jak się rozwiązuje takie problemy? Wyłącza lapa i włącza z powrotem ^^
  • awatar KuroSoyo: @Sujeongie: a mnie właśnie nie zacina się... a mam windows 7
  • awatar KuroSoyo: Dlatego lepszy jest Google Chrome u mnie wszystko ok cały czas jest ;D
  • awatar katy-chan: Zupełnie nie znam się na tego typu sprawach, więc niestety nie potrafię Ci pomóc. Btw, masz prześliczny avatar! *w*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ogólnie nie było tak źle jak się spodziewałam. Babka z podstaw prawa nie robiła mi utrudnień i chyba wszystko pójdzie dobrze. Ufff Teraz mogę się skupić na innych ważniejszych rzeczach. Hehe właśnie zaczął padać deszcz jak przyszłam do domu. Dobrze, że nie przed, bo nie wzięłam parasola. ^^


Szczerze to średnio mi się podoba utwór. MyName też średnio mi się podobają jako boysband. Wcześniej też mnie nie zachwycili jakoś specjalnie Message, ale powiedzmy, że czekałam na to czy się rozwiną. I się nie doczekałam. Trudno jakoś to przeżyję ^^
  • awatar KuroSoyo: a moze się zmienią może czasu potrzebują... ja mam ich teledysk na kompie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam dosyć dzisiejszego dnia. Już właśnie trochę ochłonęłam, bo zrobiłam sobie praktycznie cały dzień wolny od nauki i pozwoliłam sobie na trochę chillout'u. W sumie najzwyklej leń mnie chwycił i nic nie dałam rady zrobić Pooglądałam filmiki z GDragon'em i to tyle.
 

 
Jestem totalnie pojeb*na. Poszłam po ten wydruk elektroniczny indeksu i na miejscu dowiedziałam się, że nie ma dziekana, a musi go podpisać. I co ja mam teraz zrobić jak mi on na jutro jest potrzebny?! Jestem na siebie zła, mogłam to załatwić w czw. Wcześniej sama kombinowałam jak można coś takiego wynaleźć. No i lipa moi drodzy. Postaram się zagadać jutro z babką, żebym mogła przynieść go na zaliczenie, a nie przed. Tak, wszyscy mi mówili wczoraj idź, co tam chwilę ci to zajmie. Ale ja nie, że mi się nie chce. No to dzisiaj mam deszcz i nie mam wydruku. > Na dodatek nie wiem czy babka dostała moją pracę semestralną. Same problemy z tymi Podstawami prawa. Cóż nie powinno być tak najgorzej. Mam nadzieję przynajmniej.
  • awatar Mika Kim: Też zawsze robię wszystko na ostatnią chwilę i zwykle nie wychodzi mi to na dobre...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaraz muszę wychodzić na uczelnię, żeby załatwić wydruk elektroniczny indeksu. Myślałam, że mogę zrobić to sama, a okazało się, że jednak nie. Największy problem jest z tym, że pada od samego rana i nie zapowiada się, że ma się skończyć! Lubię deszcz i wogule, przynajmniej w porównaniu z upałami, ale iść w taki deszcz 20 min to nie dziękuję. Chyba pojadę autobusem. Mam dwa kolokwia we wtorek ale sądzę, że większość materiału opanowałam. ^^

Skoro pada macie Rain'a

 

 
Jako, iż kocham Azjatów całym sercem, chciałabym aby przyjeżdżali oni do Polski jak najczęściej. ^^ Nie mam też problemu z ludźmi o innym kolorze skóry, itp. Ogólnie rzecz ujmując rasistką ani osobą nietolerancyjną nie jestem. W naszym kraju niestety takie przejawy agresji w stosunku do innych się zdarzają. Jestem świadoma, że powinniśmy pracować nad niwelowaniem rasizmu w PL. Natomiast nie podoba mi się wyemitowany przez BBC materiał o tym co dzieje się na stadionach w Polsce i na Ukrainie. Nie to, że mówię, iż takie rzeczy się nie dzieją i nie powinniśmy na nie reagować i ich usuwać. Jest jednak w tym krótkim programie coś co powoduje, że jestem wściekła. Pewnie jestem tym typem Polaka, który psioczy na swój kraj, ale "rozszarpie tętnice" temu obcokrajowcowi, który będzie na mój kraj pluł. Ten program jest lekko krzywdzący dla Polski. No bo po pierwsze obcokrajowcy nie zauważyli chyba różnicy kiedy przestano mówić o PL a zaczęto o Ukrainie. Cały czas czytałam komentarze o Polakach nazi. Pokazane jest całe zło Polski jakby nie było nic dobrego w tym kraju. I wniosek, który powtarzało mnóstwo ludzi: Nie przyjeżdżajcie do PL. Kibole raczej nie będą mieli kasy na taki event. Tu przyjeżdżają ludzie z zagranicy. Sądzę, że naprawdę mało Polaków załapie się na tą sportową imprezę na żywo.Nie wiem też jak można puszczać taki program na kilka dni przed EURO 2012. I teraz boję się, że naprawdę Polacy po kilku piwach zdolni będą do pokazania, że Anglicy się nie mylili co do Polski Do powszechnej tolerancji w Polsce jeszcze daleko, a szkoda. Ale z drugiej strony jeśli nie przestaniemy być jednokulturowyn narodem to szybko się to też nie zmieni.


Wyobraźcie sobie takich szajniaków chodzących po ul Pl ^^ Miodzio
  • awatar Mika Kim: Szaaaajny <3
  • awatar KuroSoyo: taaa.... ;D ja nie mam nic do koloru skóry (chodź nie przepadam za czarnymi i cyganami),.... a co do naszego kraju nic nie miałabym za złe gdyby jakiś obcokrajowiec określił nasz kraj źle.. ja przyznała bym mu racje do puki nie wpisywałby do wypowiedzi mnie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Już mi się mózg lansuje od nadmiaru wiedzy. Jakim cudem mam ogarnąć to wszystko Ale tak to jest jak się zostawia wszystko na koniec.



Miejmy nadzieję, że dam radę. FIGHTING!
  • awatar KuroSoyo: taaa ... Powodzenia...
  • awatar Gość: dasz radę ;D
  • awatar Martini/마르타: Im więcej się próbujesz nauczyć na raz tym szybciej zapomnisz :D ja się uczę dzień przed egzaminem a kiedy wyjdę z sali już nie pamiętam. Za tydzień mam pierwszy termin z historii sztuki i też się tak śmieję do siebie że hahaha na pewno na niego pójdę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak chyba każdy student cały czas chodzę głodna. Jak zjem przed zajęciami to 1.30 h później znów jestem głodna. Zazwyczaj moja mam robi mi jedzonko, a ja tylko podgrzewam jakieś schabowe. Ale już mi się to znudziło. Do tej pory byłam zdania, że moje cooking skills to porażka, cóż chyba się myliłam. Dobra nie przyrządzam jakichś wyszukanych i skomplikowanych dań. Są proste, nie wymagające dużej ilości składników. Jakiś czas temu kupiłam jakieś warzywa na patelnię. Tylko, że z tej patelni były ohydne. Cóż poradzić? Drugim razem ugotowałam z nich zupę Jedyne co mi nie pasowało to za dużo cebuli. Stałam więc z dobre 20 min nad garnkiem wybierając ją do woreczka. W sumie na początku jej nie dogotowałam i nie była jakoś bardzo smaczna, ale jak kilka razy ją podgrzałam to OMG pyszności! Dziś podgrzałam schabowego mam do tego ryż i moją sałatkę z zielonego ogórka ;D. Moja mam dodaje do ogórków tylko śmietanę i sól, a ja zrobiłam taki jakby sosik. Uuuu jestem genialna ;D Do jog. naturalnego dodałam trochę majo i ząbek czosnku, pokrojony ogórek, majeranek, sól, pieprz. PYCHA! Nie wiem czy to dlatego, że ogólnie tylko w domu zdarza mi się jeść urozmaicone dania, a tu mi smakuje wszystko nowe, czy naprawdę jest smaczne. Mniejsza jestem z siebie dumna ^^

Cooking cooking
 

 

^^

Uwielbiam jak Koreańczycy próbują mówić po angielsku. Są tacy rozkoszni. Szkoda natomiast, że prawdą jest, iż większość z nich ni w ząb nie umie Angielskiego. Gdzieś czytałam wypowiedź jednego artysty, że gdy przychodzą do niego zagraniczni fani i mówią po ang. jest to bardzo miłe aczkolwiek on i tak nic z tego nie rozumie. Na allkpop.com ostatnio dodany został post właśnie o lekcji języka angielskiego. Uczniami byli FT Island!
Moi kochani

  • awatar Honi: Oczywiście, że nie wszyscy są kiepscy w ang ^^ I całe szczęście. ;)
  • awatar KuroSoyo: Ale HongGi był słodki w tym;D nawet dobrze gadał po eng ;D
  • awatar KuroSoyo: nom z jednej strony można tak pomyśleć ;D ale np Big Bang nawet dobrze mówią po angielsku jak i Japońsku ;D np. .. przy rozdaniu MTV EMA Belfast 2011 naprawdę miło było ich słyszeć ;D ... no.. u koreańczyków śmiesznie brzmi SEXI .... bo słychać Szekszi/ Sekszi .. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Hmm

Nie wiem co mam kupić dla koleżanki na 20 urodziny. Mam czas do 09.06 żeby coś wymyślić. Nie wiem też czy dać jej go w dniu jej urodzin, czy w dniu w którym wyprawia imprezę czyli pod koniec czerwca. Znamy się już trochę, ale szczerze powiedziawszy ja kiepska jestem w takich sprawach. Ahhhh myślałam żeby kupić ramkę z napisem best friends i wstawić tam nasze zdjęcia. Albo wogule dać jej jakiś komplet ramek. Ale czy to dobry pomysł? Chciałabym żeby nie było to byle co zwłaszcza, że zazwyczaj jeżdżę z nią samochodem do domu za free. Oj czasu też nie mam za dużo teraz, bo uwaga SESJA nadciąga!Nie wiem co mam robić
 

 
Dziś wstałam o 7, żeby złożyć z bratem życzenia dla naszej mamy, bo ten miał jechać na jakieś warsztaty i nie wiadomo było czy przyjedzie do domu zanim ja już pojadę. Nie przygotowaliśmy nic nadzwyczajnego. To znaczy ja chciałam jej skompletować kosmetyki po przyjeździe, ale tak się śpieszyłam jak jechałam, że nie wzięłam dosyć pieniędzy. Starczyło mi wtedy tylko na jakąś bombonierkę. Mój brat miał ją kupić po szkole w pt.Jak przyjechał wręczył mi "Ptasie mleczko" Wedla z zapytaniem: " Czy może być?" Ja na to, że może. Powiedział też, że teraz jest prawie wszystko wykupione, a na przeceny rzucają produkty gdzie data ważności to dosłownie kilka dni. I się biedny naszukał zanim coś się znalazło zjadliwego. W każdym bądź razie wyszło słodko
  • awatar KuroSoyo: ja żałuję dnia matki... czasem nie powinno go być.. tym bardziej dla mojej...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś dalej męczyłam się ze statystyką, ale też poczytałam wykłady z mikroekonomii. Ogólnie nie było aż tak źle. Dostałam dziś od cioci pieniążki i czekoladki na Dzień dziecka.Od babci też coś dostałam. Trochę za wcześnie, ale to dlatego, że nie będzie mnie wtedy w domu. W sumie nie powinnam obchodzić już tego święta ale nie będę tez protestować. Moja babcia zawsze przed moim wyjazdem z powrotem na studia zbiera dla mnie pieniądze. Mam kochaną babcię. Czasem mnie wkurza, ale ogólnie to fajna z niej kobieta.

I nuta na dziś
 

 
Właśnie siedzę i próbuję coś zrozumieć ze statystyki opisowej. Najgorszy czort z tego. W tym samym czasie słucham również radia Big B.

http://www.shoutcast.com/radio/KPOP

Zazwyczaj z tej strony wybieram sobie radio, na które akurat mam ochotę. Najczęściej wybieram te z kpop'em, ale zdarza mi się posłuchać też jrock'a. Ostatnio słuchałam dwóch bardzo fajnych japońskich piosenek.


Widać skąd ją wzięłam
  • awatar KuroSoyo: ja przestałam słuchać j-rocka... w ogóle muzyki japońskiej..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

W-f

Właśnie wróciłam z w-f'u. Nie rozumiem po co na studiach potrzebny jest w-f. Jeszcze najlepsze, że można mieć z niego warunek, a nawet oblać rok. WTF! Wkurza mnie to trochę bo tylko marnuję na niego swój czas, a i tak nic tam nie robimy. Jestem za tym, aby takie zajęcia były aczkolwiek nie obowiązkowe. Oczywiście każdy mógłby sobie przyjść raz na jakiś czas i sobie poćwiczyć. No cóż na szczęście rok akademicki się kończy i w-f razem z nim. Zaraz wychodzę, bo wracam do domu na weekend. Ominą mnie Juwenalia, ale w sumie jakoś nie żałuję, że tak będzie. Nie byłam w domu już stanowczo za długo. Sweet home and good food are waiting for me
  • awatar Martini/마르타: Ja też musiałam się z nim męczyć, na szczęście to był tylko jeden rok.
  • awatar Honi: Teraz w-f jest prawie na wszystkich studiach i kierunkach. U mnie to cały uniwerek ma w-f.
  • awatar szkaradne: WF na studiach? o matulu.. na jakich studiach? Ja tylko czekam aż zniknie WF !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zacznę od tego, że po prostu kocham filmy Tim'a Burton'a , jego najnowszy film "Mroczne cienie" również mnie nie zawiódł. Był znakomicie zrobiony, a Depp jak zwykle cudowny Dopiero po seansie rozmawiając z przyjaciółką o naszych wrażeniach i doznaniach ona uświadomiła mnie jak jest on podobny do Zmierzchu. Haha Nie piszę tego jako coś złego. Nie jest to film typu "Wampiry i świry" ,ale ma w sobie coś z parodii w doborowym wykonaniu oczywiście. Może wyjaśnię skąd takie wnioski. Otóż pierwsze co można porównać to wampir w jednym i drugim. No cóż Barnabas nie jest może iskrzącym w słońcu "tamponem" haha. Jest ucharakteryzowany na wampira z lat dużo wcześniejszych np. Drakula. Po drugie dziwny wilkołak Po trzecie scena seksu w którym pokój zostaje zamieniony w totalną ruinę. Po czwarte ukochana Barnabasa nie chce żyć bez niego i pragnie zostać przemieniona w wampira. No cóż nawet jeśli to jest lekka parodia Zmierzchu nie mam nic przeciwko, bo film mnie oczarował

Polecam go. Marsz do kina!

Byłabym zapomniała. Przed wejściem do kina dostaliśmy jako reklamę saszetkę kawy Nescafe. Nie lubię kawy ogólnie, ale jak wróciłam to postanowiłam sobie ją zrobić. Chyba mnie ktoś pokarał, po oblałam sobie wrzątkiem palce. Na szczęście tylko leciutko sobie je poparzyłam. Nigdy więcej kawy.
  • awatar Honi: Cóż ten film to totalnie moje klimaty. Pod koniec może rzeczywiście nieco dziwny i niezbyt przemyślany ale co tam ważne, że mi się podobał ^^
  • awatar sekretnik: o tych filmach także pisałam na początku powstania tego blogu, co tyczy się Mrocznych Cieni, to chyba jedna z gorszych ról Deppa. Ostatnio coś spada z wysokiego poziomu swego aktorstwa, czyżby to wina rozpadu jego związku...
  • awatar Martini/마르타: Najgorsze jest to że zajęcia odwołali z tak głupiego powodu. Kobieta z historii sztuki nie zabrała prezentacji która miała nam pokazać na zajęciach i pół godziny przed nas powiadomiła. Ja byłam już na miejscu więc to jak płakać nad rozlanym mlekiem. Nie znoszę takiego niezorganizowania bo tracę mnóstwo czasu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Była dziś u mnie przyjaciółka. Zjadłyśmy sałatkę, która była pyszna, a potem obejrzałyśmy film "Avengers" na moim lapie. Był dłuugi i właściwie całkiem fajny. Szczerze mówiąc nie jestem w stanie wiele powiedzieć o tym filmie, bo momentami zamiast oglądać to gadałyśmy. Po filmie miałyśmy jeszcze godzinę do wyjścia, na "Mroczne cienie" w kinie już tym razem (o nim osobna notka za chwilę ) i jako, że na mojej tapecie jest Ren z NU'EST (뉴이스트) to obejrzałyśmy teledysk do FACE.


Potem pokazałam jej kilka parodii innych utworów koreańskich. Strasznie się uśmiałyśmy

  • awatar Honi: Haha wiem Replay najlepszy ^^
  • awatar RoxyRoach: Z tego Replaya poległam :D Dzięki za poprawienie mi humoru :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie zdarłam sobie antyrefleks ze szkła w okularach Nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam. Moja przyjaciółka powiedziała, że tylko ja i Chuck Norris mogliśmy coś takiego zrobić. Ale jestem na siebie zła > Teraz będę musiała pójść wyrobić nowe. Tak jakbym miała na coś takiego czas.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaraz zabieram się za robienie sałatki. Obiecałam dla przyjaciółki, że jej zrobię. Patrzcie jaka jestem dobra. ^^ Otóż jest ona bardzo, ale to bardzo prosta i niezmiernie smakowita

-ryż (2 woreczki)
-kukurydza
-ogórek zielony
-papryka
-majonez
-sól
-pieprz

Niedawno wróciłam z uczelni i jestem bardzo głodna. Dzień zmęczył mnie tym swoim upałem. Nie nadaję się na takie pogody. Zaraz zaczyna się sesja a ja już mam zawalone następne 2 tygodnie kolokwiami i różnego rodzaj zaliczeniami. Pocieszam się jednak tym że większość seriali, które oglądałam np. Plotkara, Dr. House, itp. zakończyły emisję sezonów i mam czas na naukę. Inaczej pewnie musiałabym obejrzeć wszystkie nowe odcinki bo nie mogłabym się skupić na nauce. ^^ No cóż teraz tylko żeby mi się jakaś koreańska drama nie wkręciła. Na wszelki wypadek wszelkie strony z dramami będę omijać szerokim łukiem. Tak żeby mnie nie kusiło
 

 
Ostatnio postanowiłam zrobić nową playliste. Te wcześniejsze piosenki już mi obrzydły na całej linii. Bardzo spodobał mi się ostatnio Sunny Hill
(써니힐). Mają bardzo ciekawe utwory. Oto kilka z nich:


 

 
Zamiast czytać wykłady lub iść spać ja maluję paznokcie u nóg i rąk, żeby dobrze wyglądały w sandałach (nogi ^^). Oczywiście zaczęłam to robić o 23 i nie wiem czy zdążą mi wyschnąć w przeciągu 30 min. Jeśli nie to jutro będę miała ogromne cienie pod oczami co z moja jasną karnacją będzie wyglądać nieziemsko strasznie.
 

 
Cały dzień spędzony na uczelni. Jestem padnięta, a jutro też będzie stresujący dzień.
Było dziś bardzo ciepło. Jeśli o mnie chodzi ta pogoda mnie dobija. Nie lubię lata, słońca i wszystkiego co wiąże się z wysoką temperaturą. Latem dosłownie zamieniam się w stworzenie nocne wychodząc z domu dopiero po 19. Jak wampir tylko w nocy

Tak a propos wampirów w środę razem z przyjaciółką wybieramy się na "Mroczne Cienie" Zapowiada się bardzo dobrze i nie powiem dużo oczekuję po tym filmie. Mam nadzieję że się nie zawiodę.
 

 
Uff pierwsze koty za płoty.
Teraz siedzę z kubkiem gorącej herbaty i staram się napisać pracę z podstaw prawa. Oczywiście metoda kopiuj- wklej nie jest mi obca, ale nie będę taka i postaram się to mimo wszystko trochę pozmieniać. Haha w sumie mam niezłą rozkminę teraz. Dziś śniło mi się że przespałam się z dwoma dziewczynami i zastanawiam się o co chodzi. Czyżbym przez całe życie nie zauważyła, że jestem lesbijką?
Hahaha pewnie do jutra mi przejdzie. Dla pewności pooglądam zdjęcia przystojnych chłopaków.
 

 
Na początku złożyłam bloga żeby oglądać blogi innych sama nic nie pisząc, ale stwierdziłam, że to może być jednak fajna sprawa.

Tak więc jestem.
Blog będzie po części o wszystkim i o niczym. Jestem fanką Azji. Głównie Korei i Japonii, więc pewnie będzie sporo też i o tym.
  • awatar Gość: Jeremy~! *w* to znaczy... Le Hong Ki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›